Ten artykuł jest dostępny również w językach:

Atut Trumpa
Prezydent Trump (@realDonaldTrump) wywiera teraz na Iran presję znacznie poważniejszą niż kolejne dyplomatyczne ostrzeżenie: możliwe pierwsze bojowe użycie hipersonicznego pocisku Dark Eagle należącego do Stanów Zjednoczonych.
Jeśli zostanie to zatwierdzone, byłoby to pierwsze użycie przez USA broni hipersonicznej w rzeczywistych warunkach wojennych.
Ma to znaczenie, ponieważ nie jest to kolejna historia o ultimatum wobec Iranu.
Chodzi o to, że Trump łączy 24-godzinny zegar z nową klasą siły uderzeniowej, która może razić mocniej, szybciej i głębiej niż stary schemat działania. Dlatego właśnie Teheran nagle chce porozumienia.
Prawdziwa siła zmienia kalkulacje. Szybko.
Obama poniósł porażkę
Obama dał Iranowi czas, gotówkę i złudzenia. Trump dał mu ultimatum poparte lotniskowcami, bombowcami, a teraz możliwym pierwszym użyciem Dark Eagle.
Na tym polega różnica między zarządzaniem zagrożeniem a sprawieniem, że zagrożenie boi się konsekwencji.
Pokój przez siłę
Tak właśnie wygląda pokój przez siłę w praktyce. Nie miękki język.
Nie europejskie zwlekanie.
Nie kolejny fałszywy przełom, który pozwala reżimowi się przegrupować.
Trump zmusza Teheran do wyboru: zaakceptować warunki albo zmierzyć się z poziomem amerykańskiej technologii wojskowej i presji, z jaką nigdy wcześniej się nie zetknął, bo hipersoniczne pociski Dark Eagle to nie zabawki, z którymi można igrać.
Pokój przychodzi przez siłę.
Odpowiedź do @JesseBWatters [W odpowiedzi na: https://x.com/JesseBWatters/status/2050012193827987936?s=20]



